poniedziałek, 14 grudnia 2009

Odsłonięcie fragmentu muru berlińskiego w Krzyżowej

11.12.2009 roku wraz z profesor Anną Rabiegą udaliśmy się doKrzyżowej, gdzie po raz kolejny odbywać się ma program w ramach Porozumienia Europejskiego. Ta edycja jest jednak niezwykła ponieważ w dniu rozpoczęcia projektu odbyło się osłonięcie muru berlińskiego w obecności Marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego oraz Przewodniczącego Bundestagu Norberta Lammerta. Najpierw zaproszeni goście wygłosili krótkie przemówienia na temat roli Polski w połączeniu się Niemiec, a także o działalności Solidarności w Polsce. Potem z pomocą młodzieży Przewodniczący i Marszałek odsłonili fragment muru, który stanął w miejscu, gdzie dwadzieścia lat temu odbyła się msza pojednania. Po zakończeniu uroczystości na dworze wszyscy zgromadzeni przeszli do sali konferencyjnej, gdzie miała miejsce konferencja .Padały pytania dotyczące przeszłości polsko - niemieckiej, ale także planów na kolejne lata. Kiedy konferencja się zakończyła wszyscy udaliśmy się na mały poczęstunek. Następnie pożegnaliśmy się z Panią profesor i naszymi koleżankami - Anią Bembnowicz i Kasią Szymonek, któredo środy zostają w Krzyżowej, a my powróciliśmy do Wrocławia.

niedziela, 6 grudnia 2009

Marzycielska poczta

2. grudnia na godzinie wychowawczej zabraliśmy się z wielkim zapałem do realizacji już od dawna planowanej przez nas akcji "Marzycielska poczta". Polega ona na pisaniu listów do chorych dzieci, które często leżą w szpitalu i są na długie miesiące odcięte od jakiegokolwiek kontaktu z rówieśnikami. Postanowiliśmy wysłać do nich listy z życzeniami świątecznymi żeby poczuły, że komuś na nich zależy, że mają przyjaciół. Zaopatrzeni w kolorowe kartki i stosy kredek wzięliśmy się do roboty i powstały wspaniałe listy opatrzone kolorowymi rysunkami. Pisaliśmy również o naszych zainteresowaniach i szukaliśmy wspólnych z dzieciakami. Teraz musimy tylko czym prędzej listy wysłać i czekać. Kto wie, może dzieciaki nam odpowiedzą? :)

O naszej akcji na Facebook'u Marzycielskiej Poczty - http://www.facebook.com/home.php#/notes/marzycielska-poczta/xiv-liceum-ogolnoksztalcace-we-wroclawiu/204251617679

O naszej akcji na stronie Marzycielskiej Poczty -
http://marzycielskapoczta.pl/xiv-liceum-ogolnoksztalcace-we-wroclawiu/









Szlachetna Paczka


Święta Bożego Narodzenia to bardzo wyjątkowy czas w ciągu całego roku. Spotykamy się wtedy w gronie całych rodzin i delektujemy się przepysznymi potrawami. Jednak nie wszyscy mają okazję tak spędzać ten magiczny okres i właśnie dlatego postanowiliśmy wziąć udział w akcji charytatywnej „Szlachetna Paczka”. Jest to inicjatywna Stowarzyszenia „Wiosna” mająca na celu pomoc najuboższym rodzinom w kraju poprzez przygotowanie dla nich świątecznych paczek.
My zdecydowaliśmy się wybrać czteroosobową rodzinę z Dolnego Śląska. Pani Lucyna samotnie wychowuje trójkę dzieci: 19-letnią Monikę, 13-letnią Joannę i 5-letniego Aleksandra. Rodzina utrzymuje się głównie z alimentów oraz skromnych zarobków Moniki. Miesięczny domowy budżet nie przekracza 1000 zł. Pani Lucyna nie może podjąć pracy ze względu na konieczność opieki nad chorym na padaczkę synem. Stwierdziliśmy, że właśnie te osoby najbardziej potrzebują naszej pomocy.
Przeprowadziliśmy zbiórkę pieniędzy i następnie przedstawiciele naszej klasy (Michał Misiorek i Marta Winiarczyk) udali się wielkie zakupy. Przede wszystkim zależało nam na tym, aby rodzina pani Lucyny mogła spędzić te Święta tak jak inni – przy suto zastawionym stole, dlatego kupiliśmy mnóstwo żywności – makarony, kaszę, ryż, warzywa w puszkach, dżemy, słodycze… Postanowiliśmy również zakupić środki czystości – proszki, różne płyny do mycia, szampony, pasty do zębów. Zdecydowaliśmy się także na zrobienie prezentu dzieciom pani Lucyny, dlatego też wybraliśmy dla nich zeszyty, bloki, kredki, mazaki, długopisy. Później spakowaliśmy wszystko do dwóch dużych kartonów, owinęliśmy je w mikołajkowy papier i zawieźliśmy na Plac Grunwaldzki, gdzie było miejsce składania paczek.
Mamy nadzieję, że dzięki naszej „szlachetnej paczce” Monika, Asia, Olek i ich mama będą bardzo szczęśliwi, a jej zawartość pozwoli im w radości spędzić Święta Bożego Narodzenia.

środa, 2 grudnia 2009

Czternastka Miejscem Spotkań i Dyskusji - listopad

W ramach cyklu "Czternastka Miejscem Spotkań i Dyskusji" w listopadzie wzięliśmy udział w dwóch spotkaniach z ciekawymi osobami.
05.11 - spotkanie z Mieczysławem Michalakiem (fotoreporterem Gazety Wyborczej)
19.11 - spotkanie z prof. Janem Miodkiem (językoznawcą)

środa, 18 listopada 2009

Liga Klas


Zdobyliśmy pierwsze miejsce w konkursie na najlepszy film z wycieczki regionalnej w ramach Ligii Klas 2009/2010! Zadecydowało o tym jury w składzie: prof. Mizia, prof. Piechowicz, prof. Wacowska, prof. Cichoń. Na kolejnych miejscach uplasowały się kolejno klasy 2D, 2B, 2C i 2E.

Zachęcamy do obejrzenia naszego filmu: http://www.youtube.com/watch?v=c-MdlSE8mFk 

niedziela, 8 listopada 2009

Smycz

8 listopada 2009 na kameralnej scenie Teatru Polskiego mieliśmy okazję obejrzeć bardzo ciekawy spektakl w reżyserii Natalii Kaczorowskiej - "Smycz".

Był sobie żołnierz, który postanowił nie brać jeńców i wygrać wojnę w pojedynkę. Rozstrzelał wszystkich emocjami, przejechał się po konwencjach i po brawurowym szturmie na piosenki znanych polskich twórców wbił w podbitą scenę Teatru Polskiego swój sztandar. Sztandar jednego aktora - Bartłomieja Porczyka.
Tytułowa smycz miała być symbolem. Symbolem zniewolenia, przymusów, uzależnienia od różnorakich substancji, ale i od uczucia. Jednakże, im dłużej trwało przedstawienie, tym bardziej zdawałem sobie sprawę, iż piosenka zespołu Maanam stała się dla Porczyka jedynie pretekstem do popisywania się swoim kunsztem i świetnym aktorskim warsztatem. Gdy młody aktor wygrywał Przegląd Piosenki Aktorskiej, wszyscy - zarówno widownia, jak i jurorzy- zrozumieli, iż oto stoi przed nimi człowiek niezwykle uzdolniony, prawdziwy talent. Taką osobowość należało spożytkować i "Smycz" stała się miejscem, gdzie Porczyk mógł się rozwijać i prezentować swoje zdolności szerszej publice.
Porczyk potraktował naszą popkulturową rzeczywistość jak wielki hipermarket. Przeszedł się między różnymi regałami, różnymi działami i wybrał to, co mu się mogło przydać. I tak połączył piosenki Łony, Maanamu, Lady Pank z krążącymi po Internecie dowcipami, cytatami z filmów Almodovara, scenkami z filmów, opracowaniami naukowymi i stworzył niebanalne widowisko.
Przez całe przedstawienie umiejętnie wodzi widza za nos, raz go kokietuje, innym razem wydaje się całkowicie o nim zapominać. Prześlizguje się po jego emocjach, bawi jego własnymi przyzwyczajeniami, uwielbia się z nim droczyć. W jednej chwili wzbudza smutek, chwilę później straszy, by zaraz potem jakby nigdy nic rozśmieszyć wszystkich do łez. Nie wiadomo, czym za moment zaskoczy, w jaką postać się wcieli. Raz jest włamywaczem, później niewysokim dyktatorem sławiącym IV Rzeczpospolitą, a na końcu prostytutką zmysłowo wypluwającą fontannę wody niczym Demi Moore w "Striptizie".
Uprawia żonglerkę emocjami i konwencją. Nie daje się zamknąć w schematach, wszystkiemu nadaje swój niepowtarzalny rys. Każdy jego ruch, każda jego mina, każde słowo są idealnie dopracowane i mają za zadanie tylko jedno - dowieść jego kunsztu i rozbawić publiczność.
Niby wszystko już było. Wszystko wydawało się stetryczałe i nieświeże. Bartłomiejowi Porczykowi udało się w stare tchnąć nową jakość, połączyć, zmieszać, dodać swój talent i wyciągnąć prawdziwe, oryginalne show.

Marcin Szewczyk

wtorek, 3 listopada 2009

Wycieczka regionalna do Książa

W środę, 28 października odbyła się już druga w czasie naszej edukacji w LO wycieczka regionalna. Tym razem celem był zamek w Książu. Mimo wczesnej pory wyjazdu (6.41!), wszyscy zwarci, rześcy i gotowi dotarli punktualnie na dworzec PKP i ochoczo wyruszyliśmy w drogę wraz z opiekunami- wychowawczynią Panią Beatą Filarowską oraz z księdzem Grzegorzem Tabaką. Głównym zadaniem tej wycieczki było poznanie niezwykle ciekawych rejonów okolic Wałbrzycha, a także nakręcenie siedmiominutowego filmiku na Ligę Klas zawierającego szereg informacji na temat Książa. Zabawy przy tym było co nie miara. Nasi koledzy i koleżanki wykazali się niezwykłą kreatywnością w odegraniu danych im ról- między innymi księżniczki Daisy (Paulina Figol), Księcia Bolka (Czesław Domarecki), czy też przewodnika - przyjaciela (Barnaba Piłasiewicz). Kamerzysta i główny reżyser Michał Misiorek skrzętnie pilnował, by wszystko szło zgodnie ze scenariuszem. Po zwiedzeniu zamku, następnym etapem wyprawy było przejście malowniczym wąwozem . Mapa prowadząca do celu trafiła w ręce Damiana Kowalczyka, który chyba niezbyt uważał na lekcjach geografii, ponieważ wyszliśmy nieco oddalonym od przewidywanego wyjścia z wąwozu. Całe szczęście, udało nam się zdążyć na pociąg powrotny.